Podmiot podlegający kontroli PIP, na przykład placówka medyczna albo przedsiębiorca organizujący pracę innych osób, może wystąpić do Głównego Inspektora Pracy o indywidualną interpretację. Wniosek może dotyczyć zarówno już wykonywanej współpracy, jak i modelu dopiero planowanego.
Interpretacja odpowiada na jedno zasadnicze pytanie: czy opisany stan faktyczny albo zdarzenie przyszłe spełnia cechy stosunku pracy z art. 22 § 1 Kodeksu pracy. Opłata wynosi 40 zł za każdy odrębny stan faktyczny lub zdarzenie przyszłe, a termin na wydanie interpretacji to 30 dni od otrzymania kompletnego wniosku.
Największe znaczenie ma jakość opisu. Sam wzór kontraktu zwykle nie wystarczy. Warto wskazać w szczególności:
• kto ustala grafik i czy wykonawca może odmówić przyjęcia dyżuru,
• kto i w jaki sposób wydaje bieżące polecenia,
• czy wykonawca może korzystać z zastępcy i czy zdarza się to w praktyce,
• kto zapewnia sprzęt i ponosi ryzyko organizacyjne,
• czy wynagrodzenie przysługuje za wykonaną usługę, czy także za samą gotowość,
• jak wyglądają przerwy w świadczeniu usług, odpowiedzialność, ubezpieczenie OC i współpraca z innymi podmiotami.
Interpretacja wiąże organy PIP, o ile rzeczywisty sposób współpracy odpowiada opisowi z wniosku. Nie wiąże wnioskodawcy. Ustawa chroni go jednak przed określonymi sankcjami administracyjnymi, finansowymi i karami w zakresie, w jakim zastosował się do interpretacji. Trzeba pamiętać o ważnym ograniczeniu: interpretacja jest przekazywana ZUS i Krajowej Administracji Skarbowej, lecz przepis wprost wiąże nią PIP, a nie te organy.
GIP nie wyda interpretacji w zakresie elementów objętych już postępowaniem administracyjnym PIP lub ZUS. Najbezpieczniej wystąpić więc przed uruchomieniem nowego modelu współpracy albo odpowiednio wcześnie na podstawie pełnego i zgodnego z rzeczywistością opisu, a nie abstrakcyjnego pytania: „czy nasz B2B jest bezpieczny?”.

